Madera to piękna wyspa wiecznej wiosny. Bujna roślinność oraz cudne ukształtowanie terenu sprawiają, że zwykłe przemieszczanie się komunikacją miejską bądź samochodem dostarczają nie lada wrażeń. Ciągnące się na wzniesieniach plantacje bananów, domy wtapiające się w skały i kręte, górskie dróżki robią ogromne wrażenie.

Na atrakcyjność tego regionu wpływają nie tylko same widoki, ale także sprzyjający klimat oraz niezwykle przyjaźni mieszkańcy. To właśnie te cechy Madery sprawiły, że stała się ona dość popularną w ostatnich latach destynacją polskich turystów. Biura podróży zachęcają do korzystania z uroków wyspy wiecznej wiosny dodając systematycznie nowe oferty do swoich katalogów. Niestety zorganizowane wycieczki nie należą do najtańszych. Na szczęście Maderę można też zwiedzić na własną rękę.

Większość turystów wypożycza samochód na Maderze. Nie jest to ekonomiczne rozwiązanie i nie każdy może sobie na nie pozwolić. Na szczęście Madera bez samochodu też jest do ogarnięcia (co udowodniliśmy w poprzednim artykule o tej wyspie).

Nie zależnie od tego jaką formę komunikacji wybierzesz na Maderze – koniecznie zapoznaj się z poniższym planem podróżowania na 7 dni. Tydzień wystarczy, aby poznać co to znaczy Madera w pigułce.

Dzień pierwszy – Funchal i okolice

Na początek warto poświęcić trochę czasu na zwiedzenia samego miasteczka Funchal. To co koniecznie trzeba zobaczyć to Farmer’s Market w samym sercu miasta. Znajdziesz tam świeże owoce i warzywa oraz ciekawe i niespotykane gatunki ryb. Jeśli jesteś dobrym kucharzem – grzech nie skorzystać z takiej okazji!

rynek w funchal

Obok ryneczku mieści się Anadia Supermarket, który jest chyba jednym z najlepiej wyposażonym sklepów w mieście. Warto odwiedzić także port usytuowany tuż przy promenadzie oraz okoliczne kościółki.

Następnie sugerujemy wsiąść w autobus 20 lub 21 do Monte (przystanek na ulicy Rua 31 de Janeiro 92). Bilet kosztuje około 2 euro na osobę, podróż trwa około 20 minut. Na szczycie Monte, znajdują się aż trzy atrakcje. Pierwszą z nich jest zabytkowy kościół Nossa Senhora do Monte, powstały w 1741 roku. Tuż obok znajduje się ogród tropikalny Jardim Tropical Monte Palace, w którym odnajdziemy piękne rośliny oraz liczne nawiązania do kultury chińskiej i japońskiej. Koszt wejścia do ogrodu wynosi 10 euro na osobę, a na zwiedzanie trzeba przeznaczyć przynajmniej dwie godziny. Uwierzcie nam, warto!

ogród tropikalny jardim tropical monte palace

Po wyjściu z ogrodu natkniemy się na wiklinowe sanie popychane przez mężczyzn w białych kapeluszach. Wygląda dziwacznie? Jest to wielowiekowa tradycja Madery, z której koniecznie trzeba skorzystać. Dostarcza ona nie lada emocji, gdyż sanie mkną po wyślizganym asfalcie z dużą prędkością. Zjazd trwa około trzech minut. Wynajęcie kosza dwuosobowego to koszt 30 euro. Sanie zawiozą nas do podnóża góry Monte, stamtąd można spacerem wrócić do centrum na pyszną, lokalną kolację.

Dzień drugi – całodniowa wycieczka autobusem Rodoeste

Wycieczkę rozpoczynamy z przystanku przy ulicy Av. Do Mar 2-3. W pobliżu przystanku znajduje się czerwona budka z nazwą przewoźnika, w której zakupimy całodniowy bilet upoważniający nas do podróży w cenie 12 euro na osobę w dwie strony.

W stronę Porto Moniz podróżujemy autobusem nr. 139. W drodze powrotnej z kolei nr. 80 w weekendy bądź 139 w dni powszednie. Autobus zatrzymuje się na 10 minut w miejscach atrakcyjnych dla turystów po czym jedzie dalej.

Miejsca postoju to: Ribeira Brava, Cabo Girao obok miejscowości Câmara de Lobos (spektakularny, szklany podest nad 589 metrowym urwiskiem), Calheta.

Autobus dociera do Porto Moniz, w którym turyści mają 3 godzinny postój. Miejscowość słynie z występowania naturalnych basenów uformowanych z lawy wulkanicznej. Baseny zostały podrasowane przez człowieka, tak, aby wpływająca woda Oceanu Atlantyckiego zatrzymywała się wśród formacji skalnych. Wstęp na terytorium basenów kosztuje niecałe 2 euro. Znajdziemy tam restauracje, toalety, prysznice. Po wyjściu z autobusu zamiast od razu kierować się bezpośrednio w stronę kąpieliska warto skręcić w drugą stronę i tam podziwiać okoliczne widoki.

naturalne baseny w porto moniz

Zachowujemy bilet autobusowy, ponieważ upoważnia on nas do drogi powrotnej. Na ten sam przystanek podjeżdża autobus, który zabiera nas z powrotem do Funchal. W przypadku weekendów autobus nie jedzie już nieopodal lini brzegowej, lecz środkiem wyspy co sprawia, że napotykamy na zupełnie inne widoki.

Dzień trzeci – lewady PR 11 (punkt widokowy Balcoes) + PR 10 (z Riberio Frio do Porteli)

Madera słynie z lewad. Kto przed wyborem Madery, jako kierunku docelowego, poświęcił choć trochę czasu na przeszperanie internetu w poszukiwaniu ciekawych miejsc ten wie czym są lewady. To największa atrakcja dla osób chcących aktywnie spędzić swój urlop.

Wszystkie szlaki na wyspie są oznakowane jako PR*, gdzie gwiazdka oznacza numer szlaku. Nie sposób się na nich zgubić. W większości z nich nie ma rozwidleń, a turysta idzie wzdłuż wydeptanej ścieżki wiodącej tuż obok kanału wodnego. Poniżej przedstawimy wskazówki dotyczące czterech szlaków wybranych wśród bogatej oferty Madery.

lewada do porteli pr 10 widoki

W przypadku dużego zachmurzenia i opadów deszczu odradzamy wędrówkę! Po pierwsze – nic nie widać, a przecież nie o to nam chodzi! Po drugie podczas opadów szlak PR 10 do Porteli robi się niebezpieczny. Buty trekkingowe obowiązkowe. Warto zabrać ze sobą ciepłe ubranie oraz pelerynę przeciwdeszczową!

Zalecamy wczesną pobudkę, tak aby po 10 być w naszym miejscu wypadowym. Z Funchal do Riberio Frio dojedziemy autobusem nr. 56. Przystanek znajduje się na głównym dworcu autobusowym w Funchal tuż przy kolejce linowej. Z Porteli do Funchal zabierze nas autobus, którego przystanek znajduje się naprzeciwko restauracji. Jeśli staniecie na przystanku przy postoju taksówej, na wzmiesienu – autobus Was ominie. Autobusy odjeżdżają co godzinę, a ostatni jest bodajże o godzinie 17. Bilet w jedną stronę kosztuje 5 euro. Zdarza się tak, że gdy taksówkarze widzą większą ilość osób na przystanku proponują przejazd do Funchal w cenie autobusu – warto skorzystać!

Oba szlaki warto ze sobą połączyć, ponieważ zaczynają się tuż obok siebie. Łączna trasa wynosiłaby wtedy 13 km. PR 11 prowadzi do jednego z najbardziej malowniczych punktów widokowych na wyspie „Balcoes”. Jego początek znajdziecie tuż za restauracją znajdującą się w Ribeiro Frio (po tej samej stronie drogi). Szlak nie jest długi, ponieważ ma jedynie 1,5 km w jedną stronę. Droga w dwie strony (nie ma innej drogi powrotnej) powinna zająć około 40 minut. Po zejściu ze szklaku kontynuujemy wędrówkę, przenosząc się na szlak PR 10, którego początek znajduje się po drugiej stronie ulicy.

PR 10 to szlak długi i wymagający. Prowadzi z Riberio Frio do miejscowości Portela, ma 11 km długości, a jego przejście przy sprzyjających warunkach pogodowych zajmuje około 3-4 godzin. Na szlaku należy być dość ostrożnym, ponieważ nie trudno o potknięcia. Można powiedzieć, że to szlak niezwykle różnorodny, taki którego nie można sobie odpuścić. Ma wszystko czego dusza zapragnie – od bujnej przyrody lasu podzwrotnikowego po liczne tunele oraz drogi nad przepaścią. Piękne zdjęcia oraz wspaniałe wspomnienia gwarantowane!

Dzień czwarty – połączenie szlaków PR 6 (25 Źródeł) oraz PR 6.1 (wodospad Rabacal)

Wycieczkę ropoczynamy od podróży autobusem nr. 80 firmy Rodoeste. Przed wejściem do pojazdu warto upewnić się u kierowcy czy będzie przejeżdżał drogą wypadową do wodospadu Rabacal. Niestety do miejsca rozpoczynającego lewadę nie dojeżdża autobus, dlatego należy wysiąść na wskazanym przez kierowcę przystanku. Po wyjściu z autobusu mamy trzy warianty – iść pieszo (nie polecamy – około 2 godz spacerem pod górkę), złapać stopa spod drogowskazu Rabacal, bądź wziąć taksówkę, która za 15 euro zabierze nas na górę. My radzimy podjechać taksówką, a w drodze powrotnej złapać stopa, który podwiezie nas do miejsca, z którego odjeżdża autobus (proponujemy Calhetę – przystanek do Funchal naprzeciwko piaszczystej plaży).

lewada 25 źródeł rabacal

Na szlaki warto przeznaczyć 3-5 godzin. Trasa w tę i z powrotem to około 9 km. Lewada prowadzi z dużego parkingu przy drodze ER110. Początkowo wędrujemy asfaltową drogą wzdłuż urokliwych lasów wawrzynowych. Następie dochodzimy do doliny, w której napotykamy rozwidlenie drogi. Na prawo znajduje się szlak prowadzący do wodospadu Rabacal – od niego proponujemy zacząć. Szlak nie jest długi – jego przejście w jedną stronę zajmuje około 15 minut. Następnie wracamy tą samą drogą i na rozwidleniu skręcamy w lewo – na 25 Fontes.  Szlaki nie są wymagające tak jak w przypadku Lewady prowadzącej z Ribeiro Frio do Porteli.

Na dobitkę tego samego dnia proponujemy wieczorną wycieczkę do Garajau. Urokliwe miasteczko słynie z pomnika Chrystusa zbudowanego na wzór pomnika z Rio de Janeiro. Do miasteczka dojedziecie autobusem express 157 lub 136 z dwórca głównego przy kolejce linowej. Za pomnikiem znajduje się urokliwe, drewniane zejście – piękne fotki o zachodzie słońca gwarantowane!

drewniane zejście w ponta de garajau

Dzień piąty – najwyższy szczyt Madery Pico Ruivo – wędrówka szlakiem PR 1.2

Pico Ruivo to najwyższy szczyt Madery liczący 1862 m n.p.mGrzechem byłoby odwiedzić wyspę i nie być na jej szczycie. Szlak rozpoczyna się w Achada do Teixeira. Miejsce to może i znajdziecie na mapie, ale nie dostaniecie się tam autobusem. Jedyną opcją dotarcia do Achady jest podróż samochodem, bądź jazda autobusem nr. 56 z Funchal do Santany. Proponujemy wsiąść do autobusu około godziny 9, tak aby w Santanie być na 11. Po dojechaniu do Santany warto odwiedzić główną atrakcję tego małego miasteczka – trójkątne, kolorowe domki wyglądające jak bajki.

kolorowy domek w santanie

Po krótkim zwiedzaniu idziemy do postoju taksówek i za 17 euro wjeżdżamy pod górę do miejsca startu szlaku PR 1.2. W drodze powrotnej proponujemy złapać stopa. Turyści schodzą ze szlaku o różnych porach, dlatego zamiast stać na parkingu warto schodzić w dół drogi i próbować zatrzymać nadjeżdżający pojazd w trakcie schodzenia. Autobus odjeżdża z tego samego przystanku, z którego przyjechaliśmy.

Podróż szlakiem PR 1.2 zajmie około 2-3 godzin w dwie strony. Przed podróżą warto sprawdzić prognozę pogody i zaopatrzyć się w cieplejsze ubranie oraz pelerynę przeciwdeszczową. Buty trekkingowe nie są konieczne – droga wyłożona jest płaskimi kamieniami, dlatego buty sportowe powinny zdać egzamin. Po drodze rozkoszujemy się pięknymi widokami, soczyście zieloną roślinnością, oraz gęstymi chmurami nachodzącymi na zbocza gór. Widoki zapierające dech w piersiach!

widoki w drodze na pico ruivo

Jeśli nie będziecie zmęczeni, a pogoda będzie dopisywać możecie przedłużyć swoją wędrówkę i wyruszyć na szlak PR. 1. Jest nieco dłuższy od PR 1.2 i prowadzi  na drugi najwyższy szczyt Madery- Pico do Areeiro. Podczas schodzenia z Pico Ruivo napotkacie rozwlidlenie drogi, a przy nim drogowskaz na Pico do Areeiro. Niestety nie wiemy w jaki sposób dostać się stamtąd do Funcha. Aby przed wędrówką upewnić się jaka pogoda panuje nad szczytami warto spojrzeć na internetową kamerkę online.

Dzień szósty – Lewada da Ponta de Sao Lourenco – PR 8

Lewada rozpoczyna się tuż przy przystanku końcowym autobusu S.A.M nr 113 z Funchal do Canical. Przystanek startowy znajduje się naprzeciwko czerwonej budki Rodoeste z dnia drugiego naszego przewodnika. Przed wyjazdem warto zaoparzyć się w krem z filtrem, ponieważ po drodze nie spotkamy żadnego drzewa. Czas jaki warto przeznaczyć na wędrówkę to około 3 godzin – mamy do pokonania 4 km w jedną stronę.

lewada ponta de sao lourenco

Szlak podąża do punktu widokowego Sao Lourenco, z którego rozpszestrzenia się krajobraz obejmujący dwie małe wysepki – Cevada i  Sao Lourenço. Droga jest bardzo przyjemna, a grunt stabilny. Dla odmiany napotkamy to półpustynny klimat oraz dość silny wiatr z północy. Półwysep zaliczany jest do rezerwatu przyrody. Autobus powrotny do Funchal odjeżdża z tego samego przystanku.

Dzień siódmy – miasteczko Sao Vicente

Siódmy i zarazem ostatni dzień na Maderze możemy spędzić w urokliwym miasteczku na północy wysypy, a mianowicie Sao Vicente. Z Funchal dojedziecie tam linią Rodoeste nr 139.

Miasteczko położone jest w górskiej dolinie tuż nad oceanem. Jeśli cenicie sobie spokój i ciszę – to miejsce Was zachwyci. Główną atrakcją Sao Vicente są jaskinie wulkaniczne Grutas Sao Vicente Caves & Volcanism Centre. Dostaniecie się tam prosto z placu parkingowego, wejście kosztuje 8 euro za osobę. Czas jaki warto przeznaczyć na zwiedzanie tego miejsca to około 1 godzina. Niektórzy twierdzą, że miejsce przypomina troszkę naszą polską Wieliczkę. Dla tych, którzy ciekawi są w jaki sposób formułują się skały wulkaniczne na Maderze przewidziano 8 minutowy film multimedialny w 3D na zakończenie wędrówki.

miasteczko sao vicente

W miasteczku godna polecenia jest Restaurante Caravela słynąca z owoców morza z widokiem na ocean. Według Trip Advisor najlepsza knajpa w okolicy. Taka okazja – czemu by nie skorzystać?

Dla żądnych lewadowych przygód dobra informacja! W Sao Vicente rozpoczyna się lewada Fajã do Rodrigues – PR 16.

Trasa rozpoczyna się w Ginjas w gminie São Vicente – niestety bezpośrednio nie dojedziecie tam autobusem. Na przejście 3,9 km (+ powrót 3,9 km) musicie liczyć około czterech godzin. Trasa nie jest wymagająca. Napotkacie na niej liczne tunele, wodospady i źródełka oraz niezwykle egzotyczną roślinność. Można rzec, że w Sao Vicente każdy znajdzie coś dla siebie.

Maderę trzeba odwiedzić!

Madera to piękny kraj, który przynajmniej raz w życiu trzeba odwiedzić! Jak już wspominaliśmy na wstępie, warto zdecydować się na podróż “na własną rękę” – zaoszczędzimy w ten sposób sporo pieniędzy, które będziemy mogli wydać na miejscu w nieco inny sposób. Mamy nadzieję, że zachęciliśmy Was do podróżowania po Maderze. Życzymy udanego wyjazdu!