Kobiety kochają kosmetyki nie mniej niż buty. Wiadomo. Jednak żyjemy w czasach, kiedy również mężczyźni nie stronią od pielęgnacyjnych produktów. I słusznie. Przekonanie, że mężczyźnie wolno być „zapuszczonym”, przeszło do lamusa. Przy czym panowie, całe szczęście, nie gustują w niezliczonej ilości różnych preparatów. Potrzebują dosłownie kilku rzeczy, dlatego podpowiadamy, co powinno znaleźć się na liście “Top 10 kosmetyków dla mężczyzn”.

Panowie lubią konkrety i cenią sobie użyteczność. W kontekście kosmetyków potrzebują zaledwie kilku sprawdzonych produktów, takich jak m.in. pianka/żel do golenia, woda po goleniu czy żel myjący. I tak np. dobra dla mężczyzn (zobacz) pianka do golenia powinna zmiękczać włoski zarostu. Najlepiej, jeżeli produkt taki nie zawiera alkoholu etylowego. Przydaje się za to ekstrakt z aloesu oraz hydrogliceryna, która minimalizuje ryzyko ściągnięcia skóry. Dlatego warto sięgnąć np. po piankę lub żel do golenia L’Oréal Men Expert. Tu znajdziemy obydwa wspomniane składniki. Godny uwagi jest także krem Ziaja Yego – zawiera on alantoinę, która pomaga redukować podrażnienia i zaczerwienienia naskórka. Natomiast kiedy zależy nam na witaminach, postawmy na żel do golenia Gillette Series Protection.

O! Nie piecze, czyli rzecz o wodach dla mężczyzn

A co, kiedy po zaroście nie ma już śladu? Wtedy warto zastosować oczywiście wodę po goleniu. Jej zadaniem jest łagodzenie podrażnienia. Szczególnie kiedy mężczyzna ma skórę wrażliwą (dla takich osób przeznaczone są produkty z serii „sensitive”, np. Nivea For Men czy AA Men Hypoallergenic). Istotna jest także świeża formuła, koniecznie bez alkoholu. Skóry nie wolno wysuszać, a i pieczenie nie jest niczym przyjemnym. Dobrze jest też zdecydować się na produkt, który został wzbogacony w alantoinę i biały minerał ałun (jak np. L’Oréal Men Expert Hydra Sensitive). „Efekt gaśnicy”, czyli zmniejszenie pieczenia po goleniu, mamy wówczas zapewniony. Nie bez znaczenia jest także zapach wody po goleniu. Najlepszy to ten, który orzeźwia, mięta czy kofeina. Można też oczywiście skusić się – choć zastrzegamy, że to rozwiązanie dla mężczyzn odważnych – na coś ekstrawaganckiego, jak np. piżmo i orientalne nuty korzenne. Biorąc pod uwagę nuty zapachowe, warto także zwrócić uwagę na wodę po goleniu Adidas Get Ready. Odnajdziemy w niej tropikalne owoce, aromat szałwii i lawendy.

Dobry żel myjący. Czyli jaki?

Szanujący się mężczyzna nie zapomina również o specyfikach do oczyszczania twarzy. Tym bardziej że twarz to miejsce wydzielania się sporych ilości sebum oraz potu. W ostatnim czasie karierę robi węgiel (znajdziemy go np. w żelu oczyszczającym dla mężczyzn Bielenda Carbo Detox). Dobrze, jeżeli produkt jest o ten składnik wzbogacony, bo to daje szansę na zwalczenie zanieczyszczeń, zaskórników i widocznych porów. A jeszcze lepiej, kiedy węgiel połączony został w jednym preparacie z kwasem salicylowym i mentolem, bo dzięki nim skóra jest dodatkowo pobudzona. Czasami producenci proponują też glicerynę. Takie rozwiązanie przygotowano dla tych, którzy cenią sobie nawilżenie. W usunięciu sebum z twarzy i jednoczesnym nawilżeniu pomaga np. żel do mycia twarzy Dr Irena Eris Cleanology. Ceniony jest też za piękny zapach.

A co powiecie na żel nawilżający do 3-dniowego zarostu? To fajne rozwiązanie dla mężczyzn, u których większy zarost to niemal znak rozpoznawczy i kwestia stylu. Używając takiego specyfiku, panowie zadbają nie tylko o wygląd, ale też o komfort, bo pochodna witaminy E sprawi, że zarost będzie delikatny i gładki. Panie bez wątpienia także to docenią. L’Oréal Men Expert Hydra Energetic X-Treme – warto zapamiętać tę nazwę.

Panowie! Mamy nadzieję, że skorzystacie z naszych propozycji i sprawdzicie na własnej skórze, jak przyjemna i bezproblemowa może być pielęgnacja twarzy, która dla mężczyzn, i to wielu, nie jest prostą sprawą.