Kitesurfing to sport, w którym właściwie wszystko zależy od wiatru. Jeśli chcesz pływać na desce z latawcem musisz być tam, gdzie wieje. Miłośnicy tej dyscypliny bacznie śledzą prognozy, a każdy silniejszy powiew wiatru może skłonić ich do przemierzenia połowy Polski po to, by choć przez chwilę sobie popływać.

Tak, kite jest uzależniający. Każdy kto raz spróbował na pewno będzie chciał więcej i więcej. W Polsce najwięcej kitesurferów spotkać można na Helu. Zatoka Pucka jest bowiem najlepszym miejscem do uprawiania tej dyscypliny. Niezłe warunki wietrzne, niewielka głębokość wody (płycizna ciągnąca się do kilkunastu metrów od brzegu), piaszczyste i czyste dno – to wszystko sprawia, że Hel uchodzi za prawdziwą mekkę kite w Polsce.

Sezon trwa u nas od maja do końca września, przy czym największe natężenie to dwa wakacyjne miesiące – lipiec i sierpień. Poza sezonem można uprawiać kite w licznych bazach poza granicami Polski np. na Wyspach Kanaryjskich, w Egipcie, Wenezueli czy w bardziej egzotycznych miejscach, jak Kenia, Zanzibar czy Bonaire.

Obserwując pływających na desce z daleka wydawać się może, że kite jest sportem stosunkowo łatwym i mocno widowiskowym. W praktyce nie jest aż tak kolorowo, choć wbrew pozorom na poznanie podstaw kite wystarczy już kilka lekcji z instruktorem. Jednak próby samodzielnego zgłębiania podstaw tej niesamowitej dyscypliny mogą zakończyć się lądowaniem w krzakach, uderzeniem deską i innymi, średnio przyjemnymi konsekwencjami.

Wiadomo, początki są trudne. Nie od razu uda się płynnie szybować nad taflą wody, wykonując widowiskowe akrobacje. Na to trzeba godzin nauki i przede wszystkim jak najwięcej praktyki. A dobrą szkołę najlepiej wybierać z dużym wyprzedzeniem. Sezon wakacyjny to bowiem prawdziwe oblężenie szkół kitesurfingu. Jeśli więc chcesz mieć pewność, że znajdzie się dla Ciebie miejsce zatroszcz się o to odpowiednio wcześniej, a nie na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu.

Szkół kitesurfingu jest obecnie w Polsce bardzo wiele. A im popularniejszy staje się kitesurfing, tym więcej jest chętnych do tego, by uczyć się pływania na desce z latawcem. Wybierając szkołę warto sprawdzić czy posiada ona certyfikat IKO – Międzynarodowej Organizacji Kiteboardingu. Dokument ten jest poświadczeniem profesjonalizmu i umiejętności zatrudnionych w szkółce instruktorów. Polecamy szkołę kitesurfingu FunSurf.

Jak wygląda nauka? Zanim zaczniesz wykonywać podniebne akrobacje czeka cię wstęp z teorii, która wbrew pozorom jest bardzo ważna i pomaga zrozumieć czym jest kite i jakie zasady bezpieczeństwa należy zachować. Potem przychodzi nauka rozkładania, składania i pilotowania latawca (najpierw treningowego, potem dmuchanego), starty z deską i pierwsze halsy, aż dochodzisz do prób skoków. Gdy uda się opanować podstawy, nauka idzie już bardzo szybko, dając coraz więcej satysfakcji.

Kite wciąga do tego stopnia, że po zakończeniu sezonu w Polsce bardzo wiele osób decyduje się na uprawianie go w zagranicznych bazach.