Farby bez amoniaku wkroczyły na rynek już ładnych parę lat wcześniej i z każdym rokiem zdobywają coraz więcej zwolenników. Oczywiście jedną z przyczyn jest to, że doskonale wpisują się w tak modne ekologiczne nurty. Jednak prawdziwą popularność zawdzięczają złej sławie amoniaku, który jest substancją co najmniej kontrowersyjną. Dowiedz się, jak bezpiecznie wykonać koloryzację włosów za pomocą farby bez amoniaku.

Amoniak jest związkiem chemicznym, który tworzą azot i wodór. Swoją złą opinię zawdzięcza niezwykle agresywnym właściwościom. Kobiety często obawiały się stosować farby z amoniakiem, bo zawsze wielką zagadką pozostawało to, czy preparat podrażni skórę głowy, czy nie oraz to, w jakim stopniu w czasie koloryzacji ucierpią włosy. Niestety prawdą jest, że amoniak często bywa przyczyną mniejszych lub większych podrażnień, alergii, a jego drażniący zapach upośledza pracę układu oddechowego. W farbach do włosów pełni rolę nośnika pigmentu, transportując barwnik do wnętrza włosa, co zapewnia trwały kolor. Farby bez amoniaku (https://www.garnier.pl/koloryzacja/piekno/potrzeba/bez-amoniaku) są bezpieczniejsze zarówno dla skóry głowy, jak i dla dróg oddechowych, bo nie powodują podrażnień. Z tego względu panie wybierają je coraz częściej.

Farby bez amoniaku – co w zamian?

Wykluczając z receptur farb amoniak, trzeba było znaleźć inną substancję, która go zastąpi. Dziś w większości preparatów do trwałej koloryzacji włosów stosuje się monoetyloaminę. To ona spełnia funkcję nośnika pigmentu i dostarcza go do wewnętrznych struktur włosów. Monoetyloamina jest zdecydowanie bezpieczniejszym związkiem dla człowieka. Nie wywołuje podrażnień oraz nie wydziela drażniących zapachów.

Monoetyloamina jest jednak związkiem, który zarówno na włosy, jak i na ich cebulki działa równie silnie, jak amoniak. Ma ona również skłonności do upośledzania pracy gruczołów łojowych, przez co włosy mogą stać się przesuszone, łamliwe, a ich końcówki rozdwojone. Niektórzy nawet twierdzą, że działa silniej niż amoniak. Pogląd ten jednak bierze się stąd, że amoniak samoczynnie ulatnia się z każdej powierzchni po upływie mniej więcej 30 minut. Natomiast monoetyloamina nie ma takich właściwości i musi zostać dokładnie usunięta z powierzchni. Jeśli więc farby bez amoniaku zostają usunięte dokładnie w wyznaczonym przez producenta czasie, nie powodują żadnych dodatkowych problemów. Farby bez amoniaku poleca się do domowej koloryzacji włosów.

Bezpieczna, domowa zmiana koloru

Farby bez amoniaku są bezpieczniejsze dla zdrowia, ale tak jak w przypadku każdego kosmetyku, tak i tu zawsze istnieje pewne ryzyko. Przed przystąpieniem do farbowania włosów warto wykonać tak zwaną próbę uczuleniową. W tym celu nanosi się niewielką ilość farby na skórę tuż za uchem. Niewielkie zaróżowienie skóry jest normalną reakcją, ale ciemny kolor, któremu towarzyszy uczucie ciepła przechodzące w silnie pieczenie jest wskazaniem do natychmiastowego usunięcia preparatu z powierzchni skóry. To dowód na to, że farba nie może być zastosowana na włosach.

Kolejną ważną sprawą jest właściwy czas pozostawania farby na włosach. Trzeba rygorystycznie przestrzegać zaleceń producenta, które są zawsze podane na opakowaniu. Farby bez amoniaku, które pozostają na włosach zbyt długo, mogą poważnie uszkodzić strukturę włosów i cebulek włosowych. Pozostając na włosach przez czas określony w instrukcji, są dla nich bezpieczne.

Zaleca się samodzielne wykonywanie koloryzacji w zakresie zmiany barwy od jednego do trzech tonów. Radykalna zmiana koloru z brązowego na blond jest ogromną ingerencją w strukturę włosów i aby zachować je w dobrej kondycji, to zadanie lepiej powierzyć profesjonalistom.