Luzie żyjący w dużych miastach często narzekają na zgiełk i hałas w nich panujący. Nie pasuje im tłok w komunikacji miejskiej, korki, masa ludzi na ulicach. Ogólnie, słuchając kogokolwiek, kto żyje w dużym mieście, ciężko jest znaleźć w jego wypowiedzi jakieś pozytywne elementy chwalące wielkomiejskie życie.

Można by wywnioskować z tego, że mieszka się tam za karę i wbrew własnej woli. Wysławiają oni przedmieścia oraz wsie, często nie zdając sobie sprawy w trudności, jakie mogą towarzyszyć mieszkaniu tam. Nie uświadamiają sobie także zazwyczaj, do momentu kiedy przez jakiś czas muszą pomieszkać poza wielkim miastem, jak wiele zalet ma mieszkanie w metropolii, a jak dużo wad może mieć sielskie, wiejskie życie.

Miejskie atuty

Zasadniczo wydaje się nieco dziwne, że ludzie narzekają na to, że są w dużym mieście. Mogłoby się zdawać, że nie mają świadomości, że życie w innym miejscu oznaczałoby koniec z piekarniami, galeriami, zakładami szewskimi czy nawet sklepami vintage na każdym rogu. Pomijają oni także dogodności sprawnej komunikacji miejskiej z częstymi kursami, które mają siatkę zapewniającą dojazd w każdy zakątek miasta.

Czasami konieczne są przesiadki, ale i tak są one zorganizowane w taki sposób, że trzeba będzie czekać na kolejny środek komunikacji miejskiej tylko kilka do, maksymalnie kilkunastu minut. Bardzo często można przejechać się o wiele lepszymi, bardziej komfortowymi autobusami niż tymi, jakimi dysponują mniejsze gminy.

Zatłoczenie w godzinach szczytu w autobusach, tramwajach czy metrze albo korki na drogach są spowodowane tym, że masa ludzi w tym czasie dojeżdża do pracy. W taki oto płynny sposób dochodzimy do kolejnej przewagi wielkich miast nad tymi mniejszymi. Rynek pracy jest o wiele bogatszy i łatwiej dostać dobrze płatną pracę, odpowiadającą kwalifikacjom zawodowym w Krakowie niż w Ciechocinku. Nawet jeśli szuka się pracy w prostym sklepie vintage.

Kolejnym atutem jest rozmaitość rozrywek. Kina, teatry, muzea, galerie sztuki i galerie handlowe – wszystko na wyciągnięcie ręki. Nawet ośrodki fitness i siłownie są tańsze, bowiem konkurencja jest większa i ceny muszą być takie, aby przyciągnąć klientów. Co za tym idzie, można wybrać sobie takie miejsce, które będzie najbliżej naszego miejsca zamieszkania oraz to, które będzie miało największą ilość najlepszych sprzętów. O wiele łatwiej również zacząć uprawiać nowy sport, ponieważ jest tutaj więcej zawodowych trenerów, którzy mogą w tym pomóc.

Na koniec rzecz zasadnicza – duże miasta mają sklepy niemal na każdym rogu. W dodatku są to sklepy dobrze wyposażone, tanie, posiadające każdy produkt, jaki może być potrzebny oraz są otwarte codziennie. Niektóre z nich nawet całodobowo.

Jak widać, narzekanie na życie w wielkim mieście nie jest do końca uzasadnione. Owszem, są pewne niedogodności, których nie da się uniknąć i na które samemu nie da się zaradzić. Chociażby ostatnie problemy środowiskowe – przede wszystkim zanieczyszczenie powietrza i smog. Niemniej jednak, są to problemy przejściowe, z którymi można sobie poradzić. Na przykład kupując maseczkę antysmogową w sklepie, który znajduje się w promieniu kilku kilometrów od naszego mieszkania.