Barszcz Sosnowskiego nigdy nie występował naturalnie w Polsce. Został sprowadzony w połowie XX wieku. Od tego czasu kontrola jego poulacji stała się trudna, co skutkuje pojawianiem się barszczu w przydomowych ogrodach. Stanowi wówczas poważne niebezpieczeństwo dla zdrowia człowieka.

Roślina może osiągać bardzo duże rozmiary, jej wysokość może wynieść nawet 4 metry. Barszcz Sosnowskiego ma pustą zieloną łodygę, którą w dolnej części pokrywają fioletowe plamy. Liście rośliny cechują się również wielkością: ich średnica może przekroczyć 1 metr. Kwiaty barszczu przypominają kwiaty kopru; są to duże baldachy, składające się z kilkudziesięcu małych baldaszków. Łodyga i liście rośliny są pokryte drobnymi włoskami gruczołowymi.

Jak wspomniano, barszcz Sosnowskiego nie występował w Polsce. Jego naturalnym środowiskiem jest Kaukaz. Ze względu na swe pochodzenie jest niezwykle odpornym gatunkiem, który znosi mróz. Zwykle rośnie na polach, łąkach, nieużytkach, ale może pojawić się również w ogrodach i lasach.

Do Polski barszcz trafił w połowie ubiegłego wieku, wkrótce po sporządzeniu jego pierwszego naukowego opisu. Charakter rośliny nie był wobec tego jeszcze dobrze znany. Przez blisko dwadzieścia lat uprawiano go jako paszę dla zwierząt, głównie w południowej części kraju.. Upraw zaprzestano, ale roślina jako gatunek inwazyjny rozprzestrzeniła się na pozostałe części kraju.

Inwazyjny charakter i trudność w usunięciu wpływają na negatywną opinię o barszczu Sosnowskiego. Najbardziej negatywną cechą rośliny jest jednak jej toksyczność. Włoski gruczołowe wydzielają płyn, który zawiera niebezpieczne substancje – furanokumaryny. Powodują one dotkliwe oparzenia, wykazują również działanie rakotwórcze. Oparzenia pojawiają się na skórze zwykle po pewnym czasie od kontaktu z rośliną. Poparzone miejsca mogą być wrażliwe na światło ultrafioletowe przez kilka następnych lat. Rzadziej kontakt z barszczem może wywołać poważniejsze skutki, w tym martwicę tkanek.

Wskazuje się, że roślina może oparzyć także zwierzęta, a jej spożycie przez nie może wiązać się z problemami układu pokarmowego. Furanokumaryny wływają także negatywnie na inne rośliny, występujące w pobliżu barszczu.

Obecnie barszcz Sosnowskiego nie jest już wykorzystywany jako pasza dla zwierząt. Okazał się zbędną rośliną, ale jego inwazyjna natura uniemożliwia trwałe usunięcie go z terenu kraju. Jego niebezpieczne działanie poskutkowało zakazem jego uprawy i sprzedaży w Polsce. Uprawa jest możliwa jedynie po uzyskaniu zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Barszcz Sosnowskiego, występujący niekiedy w przydomowych ogrodach stanowi niebezpieczeństwo dla ludzi i zwierząt hodowlanych, ale także dla środowiska w ogóle. Wprowadzenie go do ekosystemu wykazało negatywne konsekwencje, dlatego podejmowane są działania mające na celu jego usunięcie.

Autor artykułu: Anna Skikowska